facebook
Doba nie wystarczyła by utrzymać fotel
2022-01-27 11:14:02

Po wczorajszych zawodach II ligi Tarnowskiej Ligi Futsalu, na czele rozgrywek po raz pierwszy zameldował się Hymon. Ich chwila radości trwała jednak wyjątkowo krótko, bo niecałą dobę. Ich wygrana na zakończenie wtorkowej dwunastej kolejki była wyjątkowa, ale nadeszła 13 seria spotkań i już na otwarcie musieli pogodzić się z porażką. Początek spotkania wprawdzie tego nie zapowiadał, bo zdobyli gola i liczyli, że to pozwoli im iść dalej obraną ścieżką.

Jednak gol Dawida Czarnika podziałał na Orlik Team jak ?płachta na byka?. Szczególnie Rafał Słomski czuł się bardzo dobrze na parkiecie, a pierwszym trafieniem wyrównał stan rywalizacji, by za chwilę dać prowadzenie swojej drużynie. Ta przewaga dalej rosła, gdy do siatki trafił Piotr Ziomek i Kamil Kocik, ale Hymon zdołał na koniec zmniejszyć rozmiary porażki. Strzelcem nie kto inny jak Tomasz Gałka. Przed nimi był jeszcze drugi mecz i bodajże jeszcze ważniejszy, bo po drugiej stronie zameldował się inny kandydat do awansu, Kwiaty Pawęzów. Tu również Dawid Czarnik zdobył pierwszego gola dla swojej drużyny, ale była to odpowiedź na skuteczny strzał Mateusza Mędali. Sytuacja się powtórzyła w dalszej części gry, gdy po straconym golu, do remisu doprowadził Tomasz Gałka. Kwiaty Pawęzów były jednak mocno zdeterminowane i po raz trzeci wyszli na prowadzenie, tym razem dwubramowe. Na listę strzelców wpisał się Mateusz Ludwa, Maciej Podlasiewicz i Dawid Nytko. Na otarcie łez, Hymon jeszcze zdobył gola, gdy do siatki trafił Łukasz Kozioł, ale zdawali sobie sprawę, że gdy Pawęzów wygra swój drugi mecz to ich przegoni w tabeli. Tak też się stało, bo jedynego gola w pojedynku z Plantą zdobył Karol Oleksy. To spotkanie było bardzo wyrównane, o czym świadczyć może tylko jeden gol, a Planta może tylko mieć niedosyt. Wcześniej także zagrali niezły mecz, w którym osiągnęli swój cel i wygrali spotkanie. To jednak Frukt jako pierwszy wyszedł na prowadzenie, a strzelcem gola był Rafał Kowal. Losy spotkania odmienił jednak Daniel Bazylik zdobywając dwa gole, a wynik meczu ustalił Oskar Książek. Dla drużyny Frukt było to drugie spotkanie, w którym dobra gra nie wystarczyła. Flok Tarnów jako faworyt wyszedł wprawdzie na prowadzenie po trafieniu Bartłomieja Jarmuły, ale Marek Starzec doprowadził do wyrównania. O losach spotkania zdecydował gol Miłosza Mosio, co w dalszym ciągu stawia ich w roli pretendenta do awansu.


« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów