facebook
Kolejna zmiana lidera rozgrywek
2022-01-26 09:37:05

Aż sześć spotkań rozegrały zespoły występujące w II lidze Tarnowskiej Ligi Futsalu. Pięć drużyn jest bardzo blisko siebie w czołówce ligowej tabeli i do samego końca będą toczyć bój o dwa miejsca premiowane awansem do I ligi. Najlepiej, po dwunastej serii, wypadł Hymon, który po raz pierwszy objął prowadzenie w rozgrywkach. Nie były to jednak spokojne mecze, bo ten wynik musieli po prostu wywalczyć. Ostatecznie jednak w obu spotkaniach wyszli zwycięsko.

Najważniejsze dla nich spotkanie było to pierwsze starcie, z Fizjoterapią Remaks, gdyż dotyczyło to bezpośrednio rywalizacji o fotel lidera. Na poczatku Marcin Golec zdobył gola, ale rywal odpowiedział po golu Mateusza Lądwika. Przeplatane akcje w jedną i drugą stronę nie przyniosły efektu, ale w końcu Hymon zadał ten ważny cios. Po składnej akcji, piłkę do siatki wepchnął Przemysław Bury, a Łukasz Kozioł dokonał "dzieła zniszczenia". W drugim meczu rywalem była Planta, która nie zagrała dobrego spotkania z Panoramą GSM i chciała sobie nieco poprawić nastroje. W przegranym meczu 1-6 gola dla nich zdobył pięknym strzałem Daniel Bazylik, ale Panorama GSM odpowiedziała dubletami Piotra Wilka i Dawida Starzyka, a także swoje nazwiska w protokole ujrzeli Marcin Cecot i Łukasz Tybor. Planta od razu ruszyła z atakami i zaskoczyła Hymon, a szczególnie uczynił to Jakub Woźniak, gdzie jego dwa gole wprowadziły spore zamieszanie. Znów jednak Marcin Golec dał sygnał do ataku i zaczęło się mozolne odrabianie strat. Do remisu doprowadził Mateusz Krzywda, a później Dawid Czarnik i dwa razy Tomasz Gałka sprawili, że Hymon znalazł się na samym szczycie. Szansę na ich wyprzedzenie, przy takiej samej ilości spotkań, mają Kwiaty Pawęzów, które w tym dniu także dwa razy zainkasowały komplet punktów. Szczególnie pierwszy mecz był wymagający, choć Łukasz Kurek i Mateusz Kłęk zapewnili im dwubramkową przewagę. HouseBud jednak naciskał i parł do przodu, lecz tylko Szymon Ryba zdołał skutecznie zaatakować. Gracze z Pawęzowa, mimo początkowych problemów i zaskakującym golu Tomasza Kuczery dla KS Biała, uporali się z rywalem i zdobyli sześć goli. Trzy z nich to dzieło Dawida Nytko, a drugą część tej listy uzpełnił Łukasz Kurek, Maciej Podlasiewicz i Bartosz Podlasiewicz. Z kolei HouseBud totalnie zawiódł w swoim drugm występie i nie zdołał nawet zdobyć gola. Orlik Team zwyczajnie okazał się lepszy, a wynik otworzył Wojciech Kmiecik. Dwoma bramkami podwyższył Michał Gębala, poźniej Rafał Słomski, a na koniec także bramkarz, Adrian Zachara popisał się skutecznym wykopem i wysoką parabolą.



« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów